Od lipca 2025 roku deweloper nie może już odpowiadać na pytanie o cenę mieszkania słowami „zapraszamy do biura sprzedaży”. Ceny lokali muszą być opublikowane na stronie internetowej inwestycji i aktualizowane przy każdej zmianie. Dla wielu firm oznaczało to przebudowę strony, a nawet całego sposobu zarządzania ofertą. Wyjaśniamy, co dokładnie musi się znaleźć na stronie dewelopera i jak to dobrze wdrożyć - tak, żeby obowiązek prawny pomagał w sprzedaży, a nie był tylko kolejną tabelką.
Ten artykuł opisuje praktyczną stronę wdrożenia na stronie internetowej i nie jest poradą prawną. Szczegółowy zakres obowiązków w Twojej inwestycji warto potwierdzić z prawnikiem.
Skąd obowiązek publikowania cen?
Obowiązek wprowadziła nowelizacja ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym, nazywana potocznie ustawą o jawności cen mieszkań. Przepisy weszły w życie 11 lipca 2025 roku. Inwestycje wprowadzone do sprzedaży od tego dnia musiały mieć jawne ceny od razu, a dla przedsięwzięć rozpoczętych wcześniej przewidziano dwumiesięczny okres przejściowy - do 11 września 2025 roku.
Cel jest prosty: kupujący ma móc porównać oferty bez dzwonienia do każdego biura sprzedaży i bez obawy, że cena zależy od tego, kto pyta.
Co musi być na stronie dewelopera?
Według omówień ustawy deweloper, który prowadzi stronę internetową, publikuje na niej informacje o cenach oferowanych lokali i domów. W praktyce chodzi o:
- cenę za metr kwadratowy powierzchni użytkowej lokalu lub domu,
- cenę całego mieszkania lub domu,
- ceny pomieszczeń przynależnych i praw niezbędnych do korzystania z lokalu - np. miejsca postojowego, komórki lokatorskiej czy ogródka, jeśli są sprzedawane osobno,
- inne świadczenia pieniężne, które kupujący musi zapłacić deweloperowi w związku z umową,
- aktualizację przy każdej zmianie ceny - wraz z datą, od której nowa cena obowiązuje.
Za nieprzestrzeganie przepisów grożą sankcje, a kupujący, który zobaczy nieaktualną cenę, szybko traci zaufanie do inwestycji. Dlatego najważniejsze pytanie brzmi nie „czy publikować”, tylko „jak publikować, żeby ceny zawsze były aktualne”.
Tabela w PDF czy wyszukiwarka mieszkań?
Najprostsze rozwiązanie to cennik w PDF albo tabela wklejona na stronę. Działa, ale ma dwie wady. Po pierwsze, każda zmiana ceny wymaga ręcznej edycji, a przy kilkudziesięciu lokalach łatwo o pomyłkę lub opóźnienie. Po drugie, długa tabela nie pomaga w sprzedaży - kupujący szuka konkretnego mieszkania, a nie przewija listy.
Lepiej sprawdza się wyszukiwarka mieszkań połączona z panelem do zarządzania ofertą:
- każdy lokal ma kartę z metrażem, liczbą pokoi, piętrem, rzutem, ceną za metr i ceną całkowitą,
- status lokalu - dostępny, zarezerwowany, sprzedany - zmienia się jednym kliknięciem,
- zmiana ceny w panelu od razu aktualizuje kartę lokalu, wyniki wyszukiwarki i listę cen, a system zapisuje datę zmiany,
- filtry liczby pokoi, metrażu, piętra i ceny pozwalają kupującemu w kilka sekund znaleźć mieszkanie dla siebie,
- miejsca postojowe i komórki mają własne pozycje z cenami albo są widoczne na karcie mieszkania.
Tak zbudowaliśmy stronę inwestycji Nova Formeli 17 w Rumi: mieszkania dodaje i aktualizuje sam inwestor, bez czekania na agencję.
Jak zrobić z jawnych cen argument sprzedażowy?
Skoro ceny i tak muszą być publiczne, warto wykorzystać je w marketingu.
- Kampanie prowadzą do konkretnych mieszkań - reklama „mieszkania 2-pokojowe w Rumi” może kierować prosto do wyników wyszukiwarki z tym filtrem, a nie na stronę główną.
- Karta lokalu ma własny adres - handlowiec może ją wysłać klientowi mailem, a kupujący podesłać partnerowi.
- Cena za metr przy każdym lokalu ułatwia porównanie mieszkań w ramach inwestycji i pokazuje, które są najkorzystniejsze.
- Przycisk „zapytaj o to mieszkanie” na karcie lokalu przekazuje do biura sprzedaży numer lokalu, więc rozmowa zaczyna się od konkretu.
- Pomiar zapytań w Google Analytics pokazuje, które mieszkania i które kampanie generują najwięcej kontaktów.
Jawne ceny a pozycjonowanie inwestycji
Karty mieszkań z ceną, metrażem i rzutem to treści, których szukają kupujący. Dobrze zbudowana wyszukiwarka - z osobnymi adresami lokali, czytelnymi tytułami i szybkim ładowaniem - pomaga stronie inwestycji pojawiać się w Google na frazy typu „nowe mieszkania Rumia” czy „mieszkanie 2 pokoje Gdańsk cena”. Warto też zadbać o Profil Firmy w Google biura sprzedaży, bo wiele osób szuka inwestycji na mapie.
Lista kontrolna dla strony dewelopera
- Czy każdy oferowany lokal ma na stronie cenę za metr i cenę całkowitą?
- Czy ceny miejsc postojowych, komórek i innych pomieszczeń przynależnych są widoczne?
- Czy po zmianie ceny strona aktualizuje się od razu i widać datę zmiany?
- Czy statusy lokali są aktualne - także dla mieszkań zarezerwowanych i sprzedanych?
- Czy osoba z działu sprzedaży może sama zmienić cenę i status, bez pomocy programisty?
- Czy ceny są czytelne także na telefonie?
- Czy kampanie reklamowe kierują do konkretnych typów mieszkań?
Jeśli planujesz nową inwestycję albo chcesz uporządkować stronę obecnej, zobacz, jak pracujemy przy stronach i marketingu dla deweloperów.
Najczęstsze pytania
Od kiedy deweloper musi publikować ceny mieszkań?
Przepisy obowiązują od 11 lipca 2025 roku. Dla inwestycji wprowadzonych do sprzedaży wcześniej przewidziano okres przejściowy do 11 września 2025 roku.
Czy wystarczy cennik w PDF?
Cennik w PDF jest najprostszą formą, ale trudno go aktualizować przy każdej zmianie ceny. Wyszukiwarka mieszkań z panelem ułatwia aktualizację i lepiej sprzedaje. Zakres obowiązków warto potwierdzić z prawnikiem.
Czy trzeba publikować ceny miejsc postojowych i komórek?
Tak, jeśli są sprzedawane razem z lokalem lub są niezbędne do korzystania z niego - ich ceny również powinny być widoczne na stronie.
Czy deweloper może sam zmieniać ceny na stronie?
Tak, jeśli strona ma panel do zarządzania ofertą. Wtedy zmiana ceny lub statusu lokalu zajmuje chwilę i od razu jest widoczna dla kupujących.
Ile kosztuje strona inwestycji z wyszukiwarką mieszkań?
To zależy od liczby lokali, etapów i funkcji wyszukiwarki. Wyceniamy takie strony indywidualnie po rozmowie o inwestycji.